Odszedł tak nagle, nie wiadomo kiedy,
ból jednak pozostał, a on sam w sercu już na zawsze.
On żył! Chciał żyć! Miał prawo żyć!
Mój kwiatek, kwiatuszek…
Miał tylko parę liści, skromny taki.
Każdego dnia z nadzieją czekał na słońce i parę kropli wody.
Liczył na życzliwość, pozostawiony sam sobie,
Nie przeżył,
Biedny…
Mały bohater w walce o życie w bezwzględnym świecie…
bezimienny
Żegnaj!
Die Pflanze ist von uns gegangen, man weiß nicht wann,
Mein Herz blutet, schmerzt, und ewig wird sie in meinem Herzen sein.
Sie lebte! Sie wollte leben! Sie hatte das Recht zu Leben!
Meine Pflanze, mein Pflänzchen…
Sie hatte nur ein paar Blätter, so bescheiden.
Jeden Tag wartete sie hoffnungsvoll auf die Sonne und ein paar Wassertropfen.
Sie hoffte auf das Wohlwollen der Menschen, sich selbst überlassen,
Sie überlebte nicht,
So arm
Kleiner Held im Kampf gefallen in dieser brutalen Welt…
Namenlos
Lebe wohl!
ból jednak pozostał, a on sam w sercu już na zawsze.
On żył! Chciał żyć! Miał prawo żyć!
Mój kwiatek, kwiatuszek…
Miał tylko parę liści, skromny taki.
Każdego dnia z nadzieją czekał na słońce i parę kropli wody.
Liczył na życzliwość, pozostawiony sam sobie,
Nie przeżył,
Biedny…
Mały bohater w walce o życie w bezwzględnym świecie…
bezimienny
Żegnaj!
Die Pflanze ist von uns gegangen, man weiß nicht wann,
Mein Herz blutet, schmerzt, und ewig wird sie in meinem Herzen sein.
Sie lebte! Sie wollte leben! Sie hatte das Recht zu Leben!
Meine Pflanze, mein Pflänzchen…
Sie hatte nur ein paar Blätter, so bescheiden.
Jeden Tag wartete sie hoffnungsvoll auf die Sonne und ein paar Wassertropfen.
Sie hoffte auf das Wohlwollen der Menschen, sich selbst überlassen,
Sie überlebte nicht,
So arm
Kleiner Held im Kampf gefallen in dieser brutalen Welt…
Namenlos
Lebe wohl!
autor: Marcin Urbański
Jakże smutny wiersz o umieraniu i tęsknocie. Jestem ciekawa czy owy "kwiatuszek" to zwykła roślinka, czy jakiś symbol? Proszę Autora o wyjaśnienie.
OdpowiedzUsuńfanka
Dlaczego wiersz jest w języku niemieckim i polskim?czy to też ma jakieś znaczenie??
OdpowiedzUsuńfanka
z niecierpliwością czekam na odpowiedzi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
fanka
Wiersz jest o prawdziwym kwiatku, który usechł. Byłem na urlopie, po powrocie okazało się, że kwiatek nie przeżył. Postanowiłem napisać krótki tren, a bólem podzielić się z innymi współpracownikami, a ponieważ obok mnie siedział stażysta z Niemiec, który nie znał polskiego, postanowiłem napisać również wersję niemiecką i tak powstały 2 wersje. Pozdrawiam, Marcin
OdpowiedzUsuńdziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Widzę, że Administartor tego bloga jest bardzo rzetelny:-).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
fanka